Forum Medyczne
Ból, puchnięcie stawów i brak diagnozy - Wersja do druku

+- Forum Medyczne (http://www.medicus24.pl)
+-- Dział: Forum medyczne - Działy medycyny (http://www.medicus24.pl/forum-forum-medyczne-dzialy-medycyny)
+--- Dział: Reumatologia (http://www.medicus24.pl/forum-reumatologia)
+--- Wątek: Ból, puchnięcie stawów i brak diagnozy (/temat-bol-puchniecie-stawow-i-brak-diagnozy)



Ból, puchnięcie stawów i brak diagnozy - kasiula08 - 03-03-2017

Witam,
Piszę w sprawie mojego męża. Jesteśmy już u kresu sił. W czerwcu 2016r zaczął boleć go prawy łokieć, miał problem z wyprostowaniem ręki. RTG nic nie wykazało. Minęło po paru tygodniach ale przeniosło się na palce prawej dłoni (II i IV). Spuchły kostki, bolały, miał problem z zaciśnięciem pięści. Potem kolejno dochodził: ból bioder; ból, spuchnięte kostki u nóg oraz ból pięt, ból i problem z zaciśnięciem pięści w lewej dłoni. Po kilkudziesięciu minutach prowadzenia auta drętwieją mu nogi.
W tym samym czasie mąż zaczął budować dom, myśleliśmy, że moze się przeciążył. Niestety, odpoczynek zimą nie pomógł, było tylko gorzej. Trwa to do dziś (marzec). Po wielokrotnych konsultacjach ortopedycznych (2 lekarzy), reumatologicznych (3 lekarzy), neurologicznych (1 lekarz), dermatologicznych (2 lekarzy) dwóch pobytach w szpitalu, krioterapii oraz serii badań nie mamy NIC. Żadnego punktu zaczepienia. Wypis ze szpitala z datą 01.05.2017 r. rozpoznanie: spondyloartropatia seronegatywna niezróżnicowana; reaktywne zapalenie stawów - podejrzenie. Wypis aktualny z datą 24.02.2017 r. rozpoznanie: spondyloartropatia seronegatywna niezróżnicowana, zapalenie wielostawowe.
Wyniki badań w normie: mocz, dna moczanowa, czynnik reumatoidalny, anty CCP, próby wątrobowe, TSH, borelioza metodą ELISA, bakterie: chlamydia, yersinia enterocolitica itd...
Jedynie utrzymujący się stan zapalny: CRP 2,69; OB 45.
Sterydy, antybiotyki, nic nie pomaga. Aktualnie mąż bierze Metotab 20mg raz na tydzien (w sobotę przyjmie dopiero 6 dawkę), Ac.Folici, Metypred, Biofenac, Nolpaza. 
Przy wypisie ordynator oddziału powiedziała wprost: "leczymy Pana w ciemno, nie wiemy na co Pan choruje".
Mąż ma 34 lata.
Nie spodziewam się tu diagnozy. Podpowiedzcie coś po prostu...Gdzie się udać, w którym kierunku. Z góry dziękuję!


Menu